Sylwia szyje
...i dzierga
2011-2016

Kiedyś podczas jednej z wycieczek kupiłam jako pamiątkę ten oto kwiatuszek zrobiony na drutach: Nie wiem już teraz gdzie, ale wtedy wydawało mi się, że zapamiętam :) Ja jeszcze takiego kwiatka zrobić nie umiem, zrobiłam za to kwiatuszek zgodnie z opisem zawartym w "Druty dla początkujących" i wyszedł mi tak: Przy kwiatku-pamiątce wychodzę mocno blado, ale cały czas ćwiczę ;)
Czytaj więcej
Komentarze
... a ja wydziergałam dla córki szalik :) Jest to moja pierwsza, ukończona na drutach praca. Szalik wydziergałam ściegiem ściągaczowym (2P, 2L)... ...i wykończyłam frędzelkami: Myślę, że na przyszłą zimę będzie jak znalazł :)
Czytaj więcej
Komentarze
Przewodnik dla początkujących - część dotycząca robienia na drutach. Na tylnej okładce tej książki zamieszczona jest informacja, że jest to praktyczny poradnik, przeznaczony zarówno dla początkujących, jak i tych, którzy kiedyś próbowali coś wykonywać ręcznie i dzięki tej książce będą mogli odświeżyć sobie wiedzę. Dodatkowo ma to być "doskonały poradnik dla wszystkich, którzy zaczynają przygodę z robótkami" Otóż ja zaczynałam i chciałam nauczyć się robić na drutach tylko wykorzystując tę książkę i zamieszczone w niej ilustracje, co błyskawicznie okazało się gigantycznym błędem. Nie jest to książka dla początkujących - w żadnym wypadku. Rysunki obrazujące oczka prawe i lewe są - przynajmniej dla mnie - absolutnie nieczytelne. Dopiero kiedy z filmików na Youtube nauczyłam się robić wspomniane oczka, mogłam wrócić do części dotyczącej ściegów. Nauczyłam się robić wszystkie opisane ściegi i przeszłam do "Projektu: wywijana czapeczka dziecięca z pomponem" - podpunkt dotyczący "Ażurowego warkocza" jest idealny na całkowite zniechęcenie początkującej "druciarki" :) Niby jest podana informacja, że jest to wzór dla bardziej odważnych, ale dalsze określenia, użyte w skrótach, dla osoby, która zaczyna swoją przygodę z drutami i potrafi na razie zrobić ściągacz, ścieg pończosznicy, francuski, ryż, ewentualnie koszyk albo kostkę są z kosmosu. I znowu trzeba wrócić do Youtuba, albo do innego źródła, by sprawdzić, jak się zdejmuje oczka, bo w książce jest to opisane dużo dalej i średnio. Reasumując, uważam, że w części dotyczącej dziergania na drutach książka ta dla początkujących jest trudna. Niemniej jednak w pozostałych częściach przedstawione projekty wydają mi się ciekawe, a do projektu czapeczki na pewno wrócę. Żeby jednak korzystać z tej książki trzeba umieć przynajmniej podstawy podstawy :) A potem tylko korzystać ze swoich wiadomości i umiejętności :) PEŁNE DANE: Autor: Charlotte Gerlings Tytuł: Przewodnik dla początkujących - Robótki ręczne - Szycie - Patchwork - Haft Krzyżykowy - Robienie na drutach - Szydełkowanie Wydawnictwo: Buchmann Rok wydania: 2013
Czytaj więcej
Komentarze
Zawsze chciałam nauczyć się robić na drutach. Kiedy byłam mała, lubiłam patrzeć na Mamę potrafiącą dziergać patrząc na telewizor (ciekawe jak?) i strasznie jej zazdrościłam. Mama po prostu miała do tego - dosłownie - rękę - a ja musiałam walczyć z oporem materii :) Próbowałam kilka razy, ale za każdym razem czegoś mi brakowało - może cierpliwości, może przygotowania, może po prostu nie przyszedł mój czas. Ale w końcu się udało - jednego dnia poczułam zew, znalazłam druty, włóczkę i po prostu się nauczyłam. Chyba przyszedł właściwy moment, a może jestem już starsza i trochę mądrzejsza :) Moje superpoczątki :)
Czytaj więcej
Komentarze
Bardziej wymęczony, ale bardziej efektowny. a tu w zbliżeniu:
Czytaj więcej
Komentarze
Wymęczony strasznie, ale jest :) Kiedyś Mama kupiła mi obrazek do wyszywania - przedstawiał dziewczynkę w dużym kapelusiku z koszyczkiem. Pamiętam, że nie ukończyłam go, ponieważ mój poziom cierpliwości był na poziomie żadnym :) Chciałam sprawdzić, jak wyszywanie pójdzie mi po czasie i kupiony niedawno obrazek dokończyłam, choć - nie będę ukrywać - ideałem on nie jest. Kontur foczki i piłeczki wyszyłam brokatowymi nitkami, wyszywałam też obrazek w taki sposób, by tworzyły się warkocze, niestety, ten efekt mi się nie udał. Wiem teraz, co należy poprawić, a ze względu na to, iż wyszywanie wciąga, następny obrazek mam już w dużej części wyszyty!
Czytaj więcej
Komentarze
Przy wykańczaniu poszewki na kołderkę wykorzystałam taśmy firmy Nolle:
NOLLE.PL
HACZYK SFH-1801/20 MM/1M
Tak wygląda haczyk...
Mogę się jedynie przyczepić do tego, że dosyć mocno ślizga się na materiale podczas szycia. Zasadniczo, jeżeli by się go zafastrygowało, to by się nie ślizgał, ale za to zostaną na nim dziurki. Więc albo fastryga albo trochę mordowni z równym trzymaniem paska podczas szycia. Ja trzymałam i wyszło równiutko, więc da się :)
Poza tym w połączeniu z:
PĘTELKA SFP-2501/20MM/1M
...a to jest pętelka
trzyma miażdżąco mocno. Trudno je rozdzielić po połączeniu (mój Tatuś by powiedział, że trzymają się dożywotnio :) co ma i plusy i minusy - plus jest znany - absolutnie nic nie wypadnie ze środka - w moim przypadku - kołderka. Minus natomiast jest taki, że jeżeli będzie się chciało to dożywotnie połączenie rozdzielić, to przy słabym przyszyciu można oddzielić taśmy razem z materiałem :) Dlatego ja wzmocniłam jedną i drugą taśmę podwójnym, atomowym szwem.
Czytaj więcej
Komentarze
Strona 1 2 3 4 5